Misja lądownika Phoenix już się zakończyła, ale NASA nie traci nadziei na ponowny kontakt ze swoją sondą. Nadzieje te budzi wiosna, rozpoczynająca w miejscu lądowania na Marsie.
Phoenix wylądował w rejonach arktycznych Marsa w roku 2008. Misja była zaplanowana na trzy miesiące, ale sonda działała o dwa miesiące dłużej. W zasadzie Phoenix nie powinien przetrwać zimowych warunków. NASA jednak próbuje sprawdzić, czy okazał się bardziej odporny niż przewidywano.
Sonda jest zasilana bateriami słonecznymi, a teraz na Marsie, w miejscu, gdzie znajduje się Phoenix, rozpoczyna się wiosna. Krążąca na orbicie sonda Mars Odyssey nasłuchuje sygnałów z Phoenixa. Pierwszy okres nasłuchiwania w styczniu nie dał pozytywnych rezultatów. Podobnie 60 przelotów nad rejonem lądowania w lutym (od 22 do 26 lutego) również nie przyniosło pozytywnych efektów. W kwietniu NASA podejmie jeszcze trzecią próbę.
Na Marsie znajdują się teraz dwa działające amerykańskie łaziki – Spirit i Opportunity, natomiast na orbicie krążą amerykańskie sondy Mars Odyssey i Mars Reconnaissance Orbiter oraz europejska Mars Express.
PAP/Onet/NASA

Posted in
Tags: 
