Sześcioosobowa załoga “statku marsjańskiego”, która już prawie półtora miesiąca odbywa pozorowany lot do Czerwonej Planety, w odróżnieniu od milionów mieszkańców Ziemi, nie skarży się na upały.
“Wszystkie systemy zabezpieczenia warunków życiowych pracują normalnie i załoga nie doświadcza żadnych niewygód” – poinformował dyrektor techniczny projektu “Mars-500″ Jewgienij Diemin. Według niego, w całym kompleksie utrzymywana jest średnia temperatura 23-24 stopnie Celsjusza.
Diemin poinformował, że podczas pozorowanego lotu na “statku marsjańskim” nie było dotychczas poważnych problemów technicznych. Jedyna sytuacja nadzwyczajna to awaria osobistego laptopa dowódcy załogi Aleksieja Sitiewa, która nastąpiła z jego winy. Próby “marsonautów” naprawienia komputera własnymi siłami zakończyły niepowodzeniem.
Sześcioosobowa załoga “statku marsjańskiego”, która już prawie półtora miesiąca odbywa pozorowany lot do Czerwonej Planety, w odróżnieniu od milionów mieszkańców Ziemi, nie skarży się na upały.
“Wszystkie systemy zabezpieczenia warunków życiowych pracują normalnie i załoga nie doświadcza żadnych niewygód” – poinformował dyrektor techniczny projektu “Mars-500″ Jewgienij Diemin. Według niego, w całym kompleksie utrzymywana jest średnia temperatura 23-24 stopnie Celsjusza.
Diemin poinformował, że podczas pozorowanego lotu na “statku marsjańskim” nie było dotychczas poważnych problemów technicznych. Jedyna sytuacja nadzwyczajna to awaria osobistego laptopa dowódcy załogi Aleksieja Sitiewa, która nastąpiła z jego winy. Próby “marsonautów” naprawienia komputera własnymi siłami zakończyły niepowodzeniem.
REKLAMA
Zepsucie komputera osobistego, w którym znajduje się indywidualny program eksperymentów, jest sprawą istotną, ale nie kluczową, ponieważ każdy członek załogi ma rezerwowy laptop – wyjaśnił Diemin. Teraz dowódca załogi będzie musiał ostrożniej obchodzić się z nim, ponieważ do końca “lotu”, który potrwa półtora roku, nie będzie on mógł otrzymać pomocy z Ziemi.
Prócz tego nieprzyjemnego zdarzenia żadnych niepokojących sytuacji na pokładzie “statku marsjańskiego” nie ma – zapewnił Diemin. Specjaliści kontaktują się z załogą za pośrednictwem korespondencji elektronicznej, chociaż w tej fazie lotu łączność telefoniczna z Ziemią jest na razie jeszcze dostępna. Tak zwana inicjalizacja – przyjmowanie i nadawanie komunikatów elektronicznych – odbywa się dwa razy na dobę (na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej trzy razy na dobę).
“Lot”, który rozpoczął się w Instytucie Problemów Medyczno-Biologicznych Rosyjskiej Akademii Nauk 3 czerwca, obejmuje trzy etapy: 240-dobowy wirtualny przelot z Ziemi do Marsa, 30-dniowy pobyt na “powierzchni Czerwonej Planety” i 240-dobowy powrót.
Sześcioosobowa załoga “statku marsjańskiego” składa się z trzech Rosjan, Francuza, Włocha i Chińczyka.
Za: PAP

Posted in
Tags: 

za wikipedią “Peter Suedfeld z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver kwestionuje wiarygodność eksperymentu. Według Suedfelda eksperyment nie posiada kluczowego elementu psychologicznego jak np. niemożność uzyskania pomocy w sytuacji krytycznej [8].”-wg mnie bez tego symulacja jest niepełnowartościowa.